3 IN 1

Cześć wszystkim, co tam u Was? Macie już ferie, czy dopiero będziecie je zaczynać? Ja już za kilka dni będe odpoczywać spędzając czas w górach, gdzie będe mogła się na chwilę zresetować i naładować siły na kolejne tygodnie spędzone w szkole. Oczywiście nie zabraknie zdjęć z mojego wyjazdu, które w najbliższym czasie będziecie mogli zobaczyć na moim blogu!
W dzisiejszym poście skupię się bardziej na zdjęciach, niż na treści, co mam nadzieję, że się Wam spodoba. Z góry przepraszam za jakość zdjęć która jak widać do najlepszych nie należy
Osoby które są tutaj już ze mną przez dłuższy czas, mogły zauważyć, że na moim blogu od czasu do czasu pojawiają wpisy typu lookbook, w których pokazuję Wam stylizacje na różnego typu okazję. Dzisiejsze stylizacje świetnie sprawdzą się zarówno podczas spotkań z przyjaciółmi jak i tych z rodziną .








sweater-Reserved // pants -Stradivarius   scarf-Stradivarius // jacket -Stradivarius  sweater-New Look



JAK KUPOWAĆ I NIE ZWARIOWAĆ

Cześć wszystkim! Wielkimi krokami zbliżamy się do końca wielkich wyprzedaży jakie jeszcze panują w galeriach handlowych, więc mamy ostatnią okazję, aby kupić parę perełek za o wiele niższą cenę. Dzisiaj podzielę się z Wami kilkoma sprawdzonymi sposobami na to aby zakupy były w pełni udane.
Chyba żadna z Nas nie lubi jak jedzie po jakąś rzecz i jej nie zastaje w sklepie. Mało tego, zniechęcamy się i dobry humor jaki nam jeszcze niedawno towarzyszył znika. Aby uniknąć przykrych incydentów w sklepie, sprawdź wcześniej w internecie jakim asortymentem w danym momencie dysponuje marka, a z pewnością zaoszczędzisz swój cenny czas. Z tego sposobu korzystam za każdym razem i jeszcze ani razu mnie nie zawiódł, ty też spróbuj!
Nie wyobrażam sobie pojechania na zakupy bez określonego celu, nie lubię błądzić po galerii i zastanawiać co bym mogła kupić. Wiadomo, że czasami coś tam wpadnie mi w oko i wtedy zwykle tą rzecz kupuję, ale jednak staram się trzymać mojego głównego celu. Najlepszym sposobem na to aby nie zapomnieć tego co chcesz kupić, jest najzwyklejsza lista zakupów, która świetnie się sprawdzi jeśli zależy Ci na szybkich i przemyślanych zakupach.
Na wyprzedażach najczęściej możemy spotkać odzież letnią jaka pozostała na magazynie z zeszłego roku. Dużo osób omija te regały szerokim łukiem, a nie potrzebnie! Jest to świetna okazja, aby przygotować się na lato i zaopatrzyć w rzeczy które są teraz tańsze nawet o 80%! Oczywiście na wyprzedażach znajdziemy nie tylko odzież letnią, ale również tą na chłodniejsze dni. Przykładem na to jak wielkie są wyprzedaże może być fakt, że sweter który ostatnio nabyłam, kosztował 100zł a zapłaciłam za niego 25zł. Opłaca się, prawda?
Robiąc zakupy zdarza nam się trochę zagalopować i stojąc przy kasie zdajemy sobie sprawę, że wszystkie pieniądze jakimi jeszcze przed chwilą dysponowałyśmy zostały już wydane. Co zrobić aby uniknąć takiej sytuacji? Przed wyjściem z domu, sprawdź jakimi środkami dysponujesz i rób tak po każdym wyjściu ze sklepu w którym coś kupiłaś.
A jaki jest Wasz sposób na udane zakupy?
Na dole w komentarzu możecie pisać swoje propozycje postów jakie chcielibyście zobaczyć na moim blogu :)



Nawiązując jeszcze do tematu kupowania letnich rzeczy podczas wyprzedaży, to mam dla Was kod rabatowy do wykorzystania w sklepie todiefor.com , który jest ważny do końca stycznia. Przy składaniu zamówienia wpiszcie ''VICTOORIAMADELEINE" aby otrzymać darmową przesyłkę :)

BEGLOSSY JANUARY



Cześć misie! Połowa stycznia już za nami, w co trudno jest mi uwierzyć, bo jeszcze niedawno świętowałam Nowy Rok, a tu już kończy się pierwszy semestr co jak wiadomo wiąże się z wieloma poprawami i zaliczeniami w szkole czego szczerze nie znoszę. Pocieszam się myślą, że za dwa tygodnie mam ferie, podczas których może trochę odpocznę. Dzisiejszy post będzie pewnego rodzaju recenzją z mojego pierwszego pudełeczka BeGlossy, na które czekałam z niecierpliowścią. Wiekszość z Was pewnie wie co to takiego, jednak dla niewtajemniczonych krótko wytłumaczę. Pudełeczko BeGlossy jest pewnego rodzaju prezentem który możemy sobie sprezentować za 49zł. W środku znajdziemy różnego rodzaju kosmetyki: do twarzy, ciała, włosów, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Produkty są w wersjach pełno wymiarowych, ale również w postaci próbek, które świetnie sprawdzą się do torebki. Całkowita wartość pudełka zawsze wynosi powyżej 49zł, dlatego uważam, że zakup takiej rzeczy jest jak najbardziej opłacalna.
Przy każdym produkcie napiszę to co mówi nam załączony do pudełeczka ''przewodnik'' oraz moją osobistą opinię o każdym z nich.
Teraz potrzebujesz wyjątkowej troski. Oddajemy w Twoje ręce kosmetyki, które pomogą Ci pięknie przetrwać zimę.


PILOMAX szampon łagodnie myjący (19,99zł/200ml)
Produkt który jako pierwszy rzucił mi się w oczy okazał się nietrafiony, ponieważ nie mam farbowanych włosów, a tym bardziej jasnych. Na szczęście mam w rodzinie osobę która z pewnością się z takiego produktu ucieszy i będzie z niego korzystać.
*
Szampon który jest delikatny dla skóry głowy, a jednocześnie nawilża oraz wygładza włosy. Produkt ten dodatkowo nie zawiera SLSów, które obciążają i przesuszają włosy.


SEMILAC lakier do paznokci Diamond Cosmetics (15zł/7ml)
Kolejny produkt który mnie nie zachwycił, tym razem ze względu na swój kolor który zdecydowanie nie jest w moim guście. Lakier ma barwę metalicznego różu, który moim zdaniem bardziej pasuje na upalne lato niż na mroźną zimę.
*
Absolutna nowość marki Semilac, która dotychczas tworzyła lakiery profesjonalne. Lakier pozwala uzyskać efekt hybrydy bez konieczności utwardzania w świetle UV! Jego atutem jest mocna pigmentacja i krótki czas schnięcia.


NAOBAY nawilżająco - dotleniający krem do twarzy (150zł/50 ml)
Bardzo się ucieszyłam jak zobaczyłam krem marki Naobay, ponieważ słyszałam o niej bardzo dobre opinie i nie mogłam się doczekać, aż przestestuję go na własnej skórze. Krem ma specyficzny zapach, ale bardzo dobrze nawilża wysuszoną skórę twarzy.
*
Chroni i nawilża skórę twarzy. Uniwersalny, idealny dla każdego rodzaju cery. Jego wyjątkowa formuła opiera się na wysokiej jakości ekstraktach roślinnych i organicznych olejkach. Dzięki niemu skóra odzyskuje równowagę hydrolipidową. Szybko się wchłania i sprawdza się jako baza pod makijaż.


PANTENE PRO-V odżywka w piance pod prysznic - intensywna regeneracja (13,99zł/180ml)
Jestem teraz na etapie testowania różnego rodzaju odżywek do włosów i wciąż poszukuję tej która będzie jedyna w swoim rodzaju. Mam cichą nadzieję, że moje eksperymenty zakończą się na przetestowaniu tej nowości od Pantene i będę z niej zadowolona.
*
Ta nowość jest idealnym uzupełnieniem codziennej pielęgnacji. Doskonale wnika we włosy i odżywia je nie obciążając. Ułatwia rozczesywanie długich i splątanych włosów.


GARNIER SKIN NATURALS płyn miceralny 3 w 1 do skóry wrażliwej (17,99zł/400ml)
Szczerze mówiąc nie byłam zadowolona jak zobaczyłam ten produkt w swoim pudełeczku, ponieważ nie lubię kosmetyków do demakijażu, a zwłaszcza efektu po nim w postaci klejącej się twarzy. Jednak po przetestowaniu płynu miceralnego z Garniera mogę stwierdzić, że efekt jest naprawdę zaskakujący. Produkt nie pozostawia efektu świecącej się skóry oraz idelanie ją oczyszcza.

Tutaj możecie zamówić swoje pudełeczko - KLIK

EYEBROW ROUTINE

Cześć misiaczki! Jak wiecie, na moim blogu już kiedyś pojawił się wpis o rutynie, która dotyczyła pielęgnacji mojej cery KLIK. Tym razem chciałam nieco przybliżyć Wam temat moich brwi. Bardzo podobają mi się zadbane i gęste brwi, których nie mogę się nazwać szczęśliwą posiadaczką, a zwłaszcza tych ostatnich, dlatego muszę je trochę upiększać. Dzisiaj nie będe Wam pokazywać jak dokładnie się to robi, ponieważ jest mnóstwo filmików na YouTubie dzięki którym o wiele lepiej to wszystko zrozumiecie, niż jak ja to bym zrobiła. Chciałabym jednak pokazać Wam jakich produktów używam krok po kroku.
Pierwsze co robię to rozczesuję moje brwi, które wcześniej zostały potraktowane pęsetą tak, aby nadać im wymarzony kształt. Do ich podkreślenia używam dwóch produktów: niedawno zakupionej brązowej kredki do brwi z Smart Girls Get More oraz paletki cieni do brwi z firmy Catrice. Najczęściej używam tylko tej pierwszej opcji ze względu na czas którego mi brakuje. Do cieni używam skośnego pędzelka z Hakuro H85, który świetnie nadaje się do tego typu makijażu. Na sam koniec używam żelu do brwi z firmy La Luxe, który ujarzmia niesforne włoski.
Mam nadzieję, że trochę pomogłam, a post okazał się przydatny. Napiszcie mi na dole w kometarzu jakich Wy produktów używacie, aby Wasze brwi były idealne :)





HOW TO GET MOTIVATED

Przychodzi Nowy Rok, nowe postanowienia, nowe cele, a co za tym idzie? Motywacja. Najczęściej dotyczy ona chęci do systematycznych ćwiczeń, której w pewnym momencie zaczyna każdemu z Nas brakować. Istnieje niezliczona ilość różnych grafik, cytatów które w pewien sposób pomagają nam z tym problemem, pytanie tylko na jak długo? Często jest to kwestia kilku godzin, oglądasz przed snem różne grafiki, czytasz różne porady, cytaty. W końcu postanawiasz, że od jutra zaczniesz ćwiczyć, zaczniesz zdrowiej się odżywiać, będziesz prowadzić zdrowszy tryb życia. Co jest dalej? Wstajesz i żyjesz tak jak to było przed pójściem spać, czyli bez żadnej motywacji.
W dzisiejszym poście podzielę się z Wami moimi radami, które mam nadzieję, że pomogą leniuszkom się zmotywować do działania i tak jak ja zaczną ćwiczyć :)

1. Nie odkładaj na jutro, nie mów, że zaczniesz od następnego tygodnia. Zacznij tu i teraz! Jeśli naprawdę zależy Ci na zmienieniu czegoś w swoim życiu i jeśli chcesz dobrze czuć się w swoim ciele zacznij ćwiczyć od dzisiaj.

2. Znajdź swój cel. Pomoże Ci w tym przeglądanie różnych grafik na takich stronach jak Tumblr czy Pinterest. Najlepiej będzie jak wydrukujesz sobie zdjęcie które Cię motywuje i umieścisz je w dobrze widocznym miejscu.

3. Kup odzież do ćwiczeń. Nikt z Nas nie lubi jak wydajemy na coś pieniądze, a potem z tego nie korzystamy. Prosty, ale skuteczny sposób jak się zmotywować. Pamiętaj jednak, że zakupienie ubrań czy sprzętu do ćwiczeń nie czyni jeszcze z Ciebie sportowca.

4. Ćwicz dla siebie, a nie dla innych. Ustal, dlaczego chcesz zacząć ćwiczyć. Nigdy nie rób czegoś wbrew sobie i nie zmieniaj się dla innych. Najczęściej spotykane są przypadki, gdzie dziewczynie zależy tylko na utracie wagi, aby przypodobać się chłopakowi. Wiadomo, że każda dziewczyna chce  ładnie wyglądać i czuć się atrakcyjnie, ale pamiętaj, że chłopak dla którego na siłę chciałaś się zmienić kiedyś odejdzie, a Twoje ciało na które ciężko pracowałaś zostanie.

5. Bądź cierpliwy. Jeśli chcesz uzyskać pożądany przez siebie efekt musisz systematycznie ćwiczyć i trzymać się ściśle określonej diety. Piękna sylwetka to efekty ciężkiej, kilkumiesięcznej pracy nad swoim ciałem, a nie jednorazowym pójściem na siłownię.



Mam nadzieję, że post przypadł Wam do gustu i pomoże się zmotywować na ten rok.
Aby być na bierząco, zapraszam do dołączenia do mojej grupy czytelników ( prawy pasek ) oraz do polubienia mojej strony na Facebooku KLIK. Jeśli macie jakieś pytania, śmiało możecie mnie pytać na asku KLIK.

MAKEUP HAUL


Cześć misie, jak Wam minął Sylwester? Mam nadzieję, że hucznie pożegnaliście 2015 i powitaliście 2016 rok! Postanowienia noworoczne zostały postanowione, to do dzieła! Chcę w tym roku skupić się na rzeczach naprawdę dla mnie ważnych i nie oglądać się na innych, być w 100% sobą. W moich postanowieniach napewno nie pomoże mi śnieg, który miał okazję Nas przywitać w Nowy Rok. Lubię zimę i śnieg której on towarzyszy, ale tylko tam gdzie naprawdę ją widać i czuć na własnej skórze np. w górach. Bardzo nie lubię tzw. skutków ubocznych jakie pozostawia po sobie ''miastowy śnieg'' w postaci szaroczarnej papki.
Dzisiaj kolejny haul, tym razem kosmetyczny, w którym pokażę rzeczy jakie w ostatnim czasie udało mi się dostać podczas zakupów w różnych drogeriach. Jedyną rzeczą która nie została przezemnie zakupiona jest kredka do oczu Dramatize Kohl Pencil z Oriflame. Mimo swojego niespotykanego koloru jakim jest czarna szarość ( black grey ) bardzo przypadła mi to gustu.


Przejdźmy teraz do drogeryjnych zakupów, gdzie w pierwszej kolejności są produkty do makijażu twarzy, podkład i puder. Przez długi czas trzymałam się swojego starego podkładu Affinitone Mineral z Maybelline, jednak jak każda rzecz prędzej czy później kiedyś się nudzi i tak też było w tym przypadku. Podkładem jakiego aktualnie używam jest Match Perfection z Rimmel, który bardzo dobrze dopasowuje się do odcieniu mojej skóry, ma dobre krycie i daje bardzo dobre nawilżenie.


Kolejną rzeczą z tej kategorii jest puder którego używam już od bardzo dawna, Stay Matte z Rimmel. Produkt który stał się bestsellerem wsród kobiet stał się również moim. Puder bardzo dobrze matuje i pozostaje na skórze nawet do pięciu godzin.


W swoim makijażu najbardziej lubię podkreślać oczy. W uzyskaniu porządanego przezemnie efektu pomaga mi mascara do rzęs Lash Sensational z Maybelline której szczoteczka ładnie wydłuża, podkręca i rozdziela włoski.


Kolejnymi produktami do makijażu oczu są dwie paletki cieni. Pierwsza jest z Maybelline gdzie mamy cztery błyszczące cienie, a druga bardzo podobna do poprzedniej z Miss Sporty.



Ostatnią rzeczą z jaką chcę się z Wami podzielić jest balsam do ust z Body Club który jest tańszym zamiennikiem ''jajeczka'' z EOS. Produkt bardzo dobrze nawilża i wygładza spierzchnięte usta.


Mam nadzieję, że taka forma postów Wam się podoba, dajcie mi znać w kometarzach czy chcecie aby coś takiego pojawiało się tu częściej.
Aby być na bierząco z postami, zapraszam do dołącznia do mojej grupy czytelników, która staje się coraz liczniejsza :) Jeśli macie jakieś pytania, śmiało możecie pytać mnie na asku KLIK

Instagram @wiktorialorenz

© Victoria Madeleine. Design by Fearne.